Wydarzenia / Paszke nie ma pieniędzy na rejs dookoła świata: Miał pływać, a tonie w długach
Roman Paszke powinien dziś być na oceanie w drodze po rekord samotnej żeglugi dookoła świata - pisze "Newsweek". Cel wydawał się w zasięgu ręki, gdy jesienią ubiegłego roku za pieniądze firmy Bioton zbudował nowoczesny katamaran do żeglugi oceanicznej - najszybszy jacht, jaki kiedykolwiek pływał pod polską banderą. Ale firma Ryszarda Krauzego po kilku miesiącach wycofała się z finansowania projektu Paszkego i żeglarz szybko utonął w długach.